JAK JEŚĆ PALEO, KIEDY TWOJA ŚWINKA UCIEKŁA

Dieta paleo
pig-662008_1920
Styczeń 23, 2016 / By / , , , , , / 3 Comments

Naprawdę mi się to przytrafiło. Zamrażarka opróżniona, worki do mrożenia przygotowane, garnki na smalec w gotowości i ślinka cieknąca na myśl o mięsku z mangalicy. Czekaliśmy na telefon, o której mamy stawić się po odbiór naszej połówki, a doczekaliśmy się wiadomości, że świnka uciekła. Nie chodzi o to, że nie mogli jej znaleźć. Po prostu kupujemy mięso u dobrych ludzi, którzy wierzą, że zwierzę ma odejść w zaświaty nieświadome, a nie przerażone ucieczką. Musieliśmy poczekać jeszcze parę dni. To był ten moment, kiedy nasze życie stało się bardziej paleo. To jakby polowanie się nie udało i trzeba było wymyślić alternatywny sposób na pozyskanie jedzenia. Stanęliśmy przed pytaniem, jak jeść paleo, kiedy nie mamy odpowiedniego mięsa.

Mieszkamy w Opolu, więc możliwości spontanicznego zdobycia ekologicznego mięsa są znikome. A jeśli już gdzieś jest, to cena straszy tak, że odechciewa się jeść.

 

Dlaczego ekologiczne mięso jest lepsze?

Ostatnio stosunkowo dużo mówi się o truciznach w żywności. Przede wszystkim o konserwantach, które podobno są we wszystkim (co prawdą nie jest, bo są tylko w żywności przetworzonej). A także o pestycydach i innych pysznościach, którymi traktowana jest żywność. Zagrożone są oczywiście rośliny, ale dużo większe niebezpieczeństwo kryje się w mięsie. To spożywanie mięsa jest dla człowieka głównym źródłem toksyn w organizmie. Dlatego tak ważnym jest znalezienie dobrego źródła mięsa (i zwierzęcego tłuszczu!), aby nasza dieta była naprawdę zdrowa. Niewiele dobrego przyniesie nawet super zbilansowana dieta paleo, jeśli jednocześnie będziemy faszerować się tym gratisowym syfem. A ze względu na konserwanty, wędliny w ogóle powinny zniknąć z naszego jadłospisu (chyba że robimy je sami i wiemy, czego używamy), bo nawet niewinnie brzmiąca sól peklowa w niektórych krajach klasyfikowana jest jako trucizna.

świnki

Co możesz zjeść zamiast mięsa, żeby też było paleo.

1. Oczywiście jajka. Wolny wybieg nie wystarczy, wolny wybieg wygląda tak . Jajka są tak samo ważne jak mięso i muszą być z pewnego źródła, czyli najlepiej z certyfikatem ekologicznym (bo nie wystarczy, żeby kury mieszkały na wsi, jeśli będą karmione nie-wiadomo-czym).

2. Warzywa, warzywa warzywa. Nic się nie stanie, jeśli podczas swojego paleo żywienia przez jeden dzień zajadać będziesz tylko warzywa. Ale pamiętaj, że musi być ich naprawdę dużo i najlepiej, by część była gotowana (w przeciwnym wypadku nieprzyzwyczajony do surowizny układ pokarmowy może dać się we znaki). Możesz jeść ziemniaki, nawet te zwykłe, białe (one też są paleo – źródło), szczególnie, jeśli jest zima i trudno o szeroki wybór lokalnych warzyw (a zawsze lepiej wybrać lokalne, czy po prostu polskie, niż importowane). Ale awokado też się nada i doda Ci energii (chłonie stosunkowo mało toksyn, więc niekoniecznie musi być bio).

Na pewno znajdzie się mnóstwo osób, które nie zgodzą się z tą wypowiedzią, ale:

3. Każde ekologiczne, nieprzetworzone, niekonserwowane jedzenie, do jakiego masz dostęp.

Białą mąkę pszenną uważam za przetworzoną, więc spokojnie, nie nakłaniam do zajadania pieczywa. Jednak w porządku będą rozmaite kasze (np. jaglana, gryczana czy komosa ryżowa), ryż (biały, bo jest bardziej odżywczy – źródło), orzechy, owoce, olej kokosowy, masło klarowane. Oliwki to ponoć nie jedzenie, więc nie wymieniam ciągiem, ale też są wartościowe. Orzechy moczymy przed jedzeniem, a kasze moczymy i płuczemy przed gotowaniem, by były bardziej jadalne (źródło). Możesz także skusić się na nabiał, najlepiej nie krowi, a np. kozi czy owczy. Długodojrzewające sery pomogą Ci zaspokoić zapotrzebowanie na białko i tłuszcze. Dobra będzie też pełnotłusta śmietana i domowy jogurt oraz kefir.

ser kozi

Czy jaskiniowcy naprawdę nie jedli ziaren?

Na pewno nie jedli słodkich bułeczek z dodatkiem nienasyconych tłuszczy. Jednak to, czy w ogóle nie jedli ziaren jest sprawą mocno dyskusyjną, bo są badania (źródło), które sugerują, że ziarna były obecne w ich diecie, szczególnie jeśli nie mieli akurat dostępu do tłuszczu i mięsa. Badacze są ogólnie zdania, że ludzie w paleolicie jedli to, co mieli pod ręką. Mięso i tłuszcz zwierzęcy były co prawda hitem, ale nie gardzili innym pożywieniem. Pewnie nie zastanawiali się, czy ich dieta jest dobrze zbilansowana. Możesz o tym poczytać w tym artykule.
Ucieczka świnki to nie jedyna sytuacja w Twoim paleo życiu, kiedy mogą Ci się przydać alternatywne rozwiązania dietetyczne.

 

Niejedzenie mięsa to świetne rozwiązanie na niekontrolowane posiłki poza domem.

Pisząc „niekontrolowane posiłki” nie mam na myśli objadania się bez pamięci, a jedynie posiłki, których jakości nie jesteśmy w stanie sprawdzić. Więc jeśli jesteś gdzieś, gdzie nie ma restauracji z organicznym mięsem (lub jest, ale akurat nie pływasz w pieniądzach), to w konwencjonalnej restauracji najbezpieczniej będzie zamówić posiłek wegetariański, a może nawet wegańki. Zresztą wege knajpki częściej zaopatrują się w ekologiczną żywność i są bardziej przystępne cenowo.

W gościach jest trudniej, szczególnie, jeśli wiedzą, co to paleno i że my takie jemy. Może to być zaskoczeniem, że nie chcemy mięsa. Członkowie Twojej rodziny czy znajomi mogą się obrazić słysząc, że mięso które kupują jest niezdrowe i niegodne Twojego podniebienia. Zjedz trochę, a po powrocie do domu wypij wodę z kwasem l-askorbinowym (pomaga organizmowi pozbyć się toksyn). Jeśli masz na stanie małego potomka to mięsa jednak nie podawaj – na pewno wymyślisz jakąś wymówkę.

miska z ryżem

A na koniec:

Dlaczego dogadam się z weganinem (a z wegetarianinem niekoniecznie)?

Bo jak ja rozumie, że krowie mleko to jedzenie dla cielaczków.

Bo jak ja musi dbać o to, by jeść porządną, nieprzetworzoną i wolną od konserwantów żywność.

Bo dba o losy zwierząt i nie przyczynia się do ich bezsensownego cierpienia.

Bo rozumie, że bezsensowne cierpienie to nie tylko śmierć zwierzęcia, ale także (a moim zdaniem przede wszystkim) podłe życie.

Jeśli nie masz dostępu do dobrej jakości ekologicznego mięsa z pewnego źródła, masz moje błogosławieństwo, by przejść na weganizm. Ewentualnie zainwestuj w dobre eko jajka.

 

A skoro już jesteśmy przy temacie dobrego pożywienia, przeczytaj mój Podręcznik Ekoprzetrwania cz.3 – Żywność

Jeśli czujesz, że mało wiesz, że o zdrowych tłuszczach, rzuć też okiem na tekst Tłuszcze nasycone – dlaczego są zdrowie i ile ich jeść.

Inne miłe pomysły:

żywność ekologiczna
CZY ŻYWNOŚĆ EKOLOGICZNA NAPRAWDĘ JEST DROGA?
Maj 10, 2016
studnia paleo
WODA, WODA, WODA I INNE NAPOJE W DIECIE PALEO
Kwiecień 13, 2016
muesli-1270
DIETA PALEO – CZEGO NIE JEŚĆ
Marzec 31, 2016

3 Comments

Leave a Reply

Mam na imię Magda i to ja stoję za projektem Małomiła. Jestem mamą, żoną, pisarką i propagatorką stylu życia paleo. Możesz nazywać mnie eko-oszołomką, ale mam po prostu ugruntowane przekonania.

Zapisz się na mój newsletter
Fejsbuk Małomiły